Menu

TOJAgodowa Kuchnia

Tak gotuję dla moich gości na

BEZGLUTENOWE KNEDLE ZE ŚLIWKAMI

jagodowapolana

 Bezglutenowe knedle  ze śliwkami

Latem zrywam owce  w moim sadzie, po to aby zimą móc wracać do tego smaku i zapachu, nie tylko pod postacią przetworów, choć przyznam, że te lubię najbardziej. Nasi goście na Jagodowej Polanie także zachwacają się moimi dżemami oraz powidłami, co musi oznaczać, że naprawdę są smakowite. W zamrażarce jednak wciąż pozostało mi sporo śliwek, więc pomyślalam, że pora aby z nich skorzystać. W związku z tym dzisiaj  mam dla Was przepis na knedle. W smaku przypominają te tradycyjne, choć mają tę zaletę, że i osoby uczulone na gluten mogą się nimi zajadać. Jeśli nie jecie jaj, ostatecznie można z  niego zrezygnować, za sprawą skrobi ziemniaczanej ciasto i tak nie powinno się rozpaść.
knedle ze śliwkami

  • 1 kg ziemniaków 
  • ok 1 szklanka jasnej mąki ryżowej
  • ok pół szklanki skrobi ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • śliwki 

Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie, przepuścić przez praskę kiedy są jeszcze ciepłe. Wystudzić. Dadać resztę składników i wyrobić ciasto. Powinno być w miarę nie klejące. Odrywając po kawałku, formować małe placuszki, na każdy wykładać połówkę śliwki lub dwie, jeśli wolicie większe knedle, posypać brązowym cukrem, skleić i uformować w dłoniach kulę. Knedle odkładać na wysypaną mąką stolnicę. Gotować w osolonym wrzątku aż wypłyną i dodatkowo 1 minutę. Polewacie śmietaną, klarowanym masłem czy zasmażaną bułką tartą, słodzicie i zajadacie do woli:-)

 

© TOJAgodowa Kuchnia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci