Menu

Jagodowa Polana

Smakuję życie, więc gotowanie przychodzi mi z łatwością. Lubię karmić i to robię. Znajdziesz mnie na szczycie gorczańskiego wzgórza, gdzie otoczona lasem pichcę dla moich agroturystycznych gości. Mój najlepszy przepis, to przepis na życie : rób co kochasz, a docenisz każdą chwilę. Zapraszam!

MAKRELA Z BOCZKIEM CAŁA W PORACH I AROMATYCZNYCH PRZYPRAWACH

jagodowapolana

    Dzisiaj historia z makrelą w roli głównej, ale dla tych, którzy nie stronią także od wieprzowiny. Czyli powiedziałabym, że tak trochę po męsku - mocne uderzenie. Nie polecam osobom liczącym kalorie, raczej radosnym hedonistom i smakoszom. Ale całej reszcie mówię: idźcie na całość! Czasem naprawdę warto! Danie zachwyca, ma przyjemną strukturę. Ryba jest mmmm...,aromatyczna, tłusta i po prostu rozpływa się w ustach. Moim zdaniem to połączenie idealne, choć trochę nieoczywiste. Ale może dlatego właśnie idealne, bo zaskakuje. Wygląda też niczego sobie, więc sprawdzi się na kolacji z przyjaciółmi, do kieliszka dobrego wina, lub dwóch;-D Moim zdaniem ta ryba jest na 6-kę! 

EDEBB64F0E734061B6F4C43025F125AE

  • 4 filety z makreli ze skórą
  • 4 grube długie plastry wiejskiego wędzonego boczku
  • 1-2 łyżki smalcu (najlepiej gęsiego, ale może być wieprzowy)
  • 1 spory por (jasna część)
  • sok z 1 cytryny
  • skórka otarta z cytryny
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżeczki ziarenek marynowanego zielonego pieprzu (bez trudu kupicie w większości marketów)
  • po 1/2 łyżeczki:  suszonego imbiru, cytrynowego pieprzu, mielonych ziaren kolendry
  • kilka szczypt cynamonu oraz kurkumy
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • sól
  • czarny pieprz - przed podaniem8D44FD22E20B47B5985346DDEF8E5D89

1. Rybę skrapiamy sokiem z połowy cytryny i nacieramy zmiażdżonym czosnkiem. Mieszamy wszystkie przyprawy, dzielimy je na pół i jedną częścią posypujemy filety, stronę bez skóry. Drugą część zostawiamy do posypania całości. Delikatnie solimy. Odstawiamy do lodówki na ok 30 min.


2. Plastry boczku kroimy - każdy na 3 części. Zwijamy filety w rulon, do środka wkładamy po jednym kawałku oraz kilka zarenek pieprzu. 4 plastry dajemy na dno niewielkiego naczynia żaroodpornego, na nich kładziemy zwiniętą rybę, a na wierzchu układamy pozostałe plastry. Jeśli wolicie mniejsze kawałki, zróbcie to wedle uznania.


3. Kroimy pora w plasterki średniej szerokości. Wrzucamy do naczynia z filetami.


4. Całość - ryby oraz pora - polewamy roztopionym gęsim lub wieprzowym smalcem, skrapiamy połówką cytryny, posypujemy resztą przypraw, pozostałym zielonym pieprzem, skórką otartą z cytryny oraz brązowym cukrem - skarmelizuje się w trakcie pieczenia. Delikatnie solimy. Ilość soli będzie zależeć od słoności naszego boczku. Nie przesadźcie, żeby nie zabić całego smaku. 


5. Danie zapiekamy pod przykryciem przez ok. 1,5 h w temperaturze 150st. Użyłam termoobiegu plus góra. Następnie zwiększamy temperaturę do 170st i pieczemy jeszcze ok. 15-30 min, góra-dół (nadal pod przykryciem), co jakiś czas polewając naszą rybę wytopionym tłuszczem z dna naczynia. Kontrolujemy  ten proces, żeby mięso nie wyschło. Pamiętajcie, że każdy piekarnik jest trochę inny. Filety powinny być soczyste i rozpływać się w ustach - tłuste, miękkie i aromatyczne:-)

6. Możecie ją podać z ryżem Basmati, idealnie pasuje;-) Ja do pieczenia dorzuciłam dodatkowo kilka listków geranium, dodatkowo dodało cytrynowego aromatu.

3400C214030E4786B2CF5EF0AA856493

 

 

 

 

 

© Jagodowa Polana
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci